piątek, 16 grudnia 2011

Wystrój świąteczny w Rzymie

Jak już pisałam w jednym z poprzednich postów od ponad tygodnia we Włoszech trwa okres przedświąteczny. Witryny wszystkich sklepów są udekorowane kolorowymi bombkami, lampeczkami i wszystkim co kojarzy nam się ze świętami. W tle słychać włoskie kolędy i typowo amerykanskie piosenki o dzwoneczkach, świętym Mikołaju czy padającym śniegu. Wiekszość sklepów przyciaga swoich klientow kuszącymi ofertami i bogatym asortymentem co powoduje, że są one zatłoczone i czas stania w kolejce wydaje sie nie mieć konca.
Mi to nie przeszkadza, uwielbiam robic zakupy przeświąteczne, tą radosną atmosferę jaka panuje na ulicy i cały ten przepych. Lubie patrzeć na dzieci kiedy ogladają zabawki i to coś w ich oczach, nadzieję że znajdą wymarzony prezent pod choinka. Przypomina mi się wtedy moje dziecinstwo i wiara w spełnione marzenia.




Sklep Fendi




Garfield w swiatecznym stroju


W Rzymie jak narazie nie ma śniegu i wątpie aby spadł on na Święta (jest 15 stopni), ale właściciele sklepów starają się jak mogą aby ten brak uzupełnić, spryskując sklepowe dekoracje sztucznym śniegiem, stawiając bałwanki z białej gąbki lub misie polarne obsypane srebrnym brokatem. W renomowanych centrach handlowych można spotkać scenerię prosto z Laponii, ze św. Mikołajem w saniach i reniferami u boku oraz sznur dzieci chcących powierzyć mu swoje życzenia.

Niektóre ulice są tak bajecznie przystrojone, że zwiekszyła sie ilość spacerowiczów :) Z drzew i krzewów zwisają sznury różnokolorowych lampeczek, nad uliczkami są zawieszone świecące zlote gwiazdy, dzwonki, białe sople i czerwone mikołaje. 





Można tez podziwiać przepiękne choinki rożniące sie od siebie wielkością i ilością dekoracji. Moje ulubione znajdują sie na Piazza Venezia, przed Koloseum i wzdłuż via del Corso. 




Choinka Mercedes przy via del Corso


czwartek, 15 grudnia 2011

Kult Marii de Filippi

Maria de Filippi jest jedną z najbogatszych i najbardziej cenionych autorek włoskiej telewizji.
Pierwszy kontakt z nią miałam w 2006 roku, kiedy to w tle grał telewizor i usłyszalam męski, chropowaty głos o monotonnym tonie. Z ciekawości odwróciłam się w stronę ekranu aby sprawdzic kto to jest i ku mojemu zdziwieniu ujrzałam kobietę w średnim wieku, byle jak pomalowaną o blond włosach ściętych na chłopaka... Przez wiele tygodni uchodziłam w przekonaniu, że Włoska TV jest do przodu, bo zatrudnili transeksualistę... Dopiero po jakimś czasie, moja wspołokatorka, fanka Marii de Filippi uświadomiła mi, że jest to prawdziwa kobieta!! w dodatku bardzo znana i uwielbiana przez Włochów.
Nie wiem w czym tkwi kult, prowadzącej autorskich, banalnych programow takich jak "Uomini e Donne", "C'è posta per Te" czy "Amici". Są to programy, które ciagną się w nieskonczoność, a sposób ich prowadzenia  przez Marie jest tak bezbarwny, jak dowcipy opowiadane przez Karola Strasburgera w "Familiadzie". Ogladając ją odnosi się wrażenie, że nawet ona sama jest znudzona tym co mówi, występami i odzywkami uczestników czy komentarzami publiczności. Na castingach pojawia się zawsze rekordowa liczba rządnych sławy ludzi w każdym wieku, gotowych zrobić dosłownie wszystko, aby tylko pokazać się w TV chociaż przez pięć minut, oczywiście u boku Marii.


A Wy co o niej sądzicie?? Kto jest Waszym ulubionym prezenterem lub aktorem?



środa, 14 grudnia 2011

Voyager cz.I : La Bocca della Verità

Dzisiaj zrobiłam sobie krótką wycieczkę zapoznawczą po Rzymie. Moim pierwszym celem była La Bocca della Verità, czyli Usta Prawdy, o której czytałam bedąc jeszcze w szkole podstawowej. Usta Prawdy to duży marmurowy dysk umieszczony ok. 370 lat temu w przedsionku Bazyliki Santa Maria in Cosmedin (XII w). Sam medalion ma ponad 2000 lat i do dnia dzisiejszego tak naprawdę nie wiadomo kogo przedstawia. Tak jak wielu turystów postanowiłam sprawdzić wiarygodność średniowiecznej legendy, według której usta odrgyzają dłoń osobom mówiącym kłamstwa. W momencie wsuwania ręki do prostokątnej buzi  przeszedł mi zimny dreszcz ze strachu, ale jak widać nie było aż tak źle.


La Bocca della Verità, Rzym


Całą scenerię wyobrażałam sobie trochę inaczej, nie zdawałam sobie sprawy, że znajduje się na skraju zakorkowanej ulicy i że przejezdzałam koło tego miejsca prawie codziennie...


Basilica Santa Maria in Cosmedin XIIw.




Dojazd:
Metro B, stacja Circo Massimo (750m od kościoła)
Autobus nr 23, 81, 95, 170, 280, 715, 716, 780


Adres:
Santa Maria in Comedin
Piazza della Bocca della Verità 18
tel: +39 06 6781419

piątek, 9 grudnia 2011

Festa dell'Immacolata - 8.XII

Festa dell'Immacolata, czyli  Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny to nie tylko jedno z najważniejszych świąt kościelnych, ale jest to także dzień, który uważany jest za oficjalne rozpoczęcie okresu świątecznego w całych Włoszech. To właśnie w czwartek 8 grudnia większość Rzymskich uliczek, wystaw sklepowych i okien rozświetliły kolorowe lampeczki i świąteczne ozdoby.  W domach ubiera sie choinkę i ustawia szopkę betlejemska. (więcej na ten temat w kolejnym poście o tradycjach włoskich)


Szopka betlejemska u mnie w domu :)


Tego dnia przed Ołtarzem Ojczyzny na Piazza Venezia stanęła takze przepiękna choinka  i jedna z  największych szopek betlejemskich, których trudno niedostrzec ze względu na ich ozdobność i oświetlenie. Podczas inaugracji, burmistrz Alemanno zapalił światełka w dość oryginalny sposób, tj. przez naciśnięcie przycisku na swoim tablecie touch screen.


Piazza Venezia, L'Altare della Patria, Rzym


Spacerując wzdłuż Via del Corso w stronę Piazza del Popolo, przez około 1,6 km możemy podziwiac przepiękną długą wstęgę utworzoną z trzykolorowych lampeczek, zawieszoną nad naszymi głowami. W tym roku dla uczczenia 150-tej rocznicy Zjednoczenia Wloch lampeczki tworzą przepiękną biało-czerwono-zieloną włoską flagę.


Via del Corso, Rzym
      


                                          Procesja z okazji Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, Via del Corso

wtorek, 6 grudnia 2011

Kiedy dopadnie nas grypa... ostrożnie z lekarstwami!

Za oknem pada deszcz, pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie, raz jest zimno, raz ciepło, a ja już piąty dzień leżę w łożku i próbuję pokonać grypę eksperymentując włoskie leki. Gorący rosół z kury dodał mi sił i postawił na nogi, ale kaszel jak się przyczepił tak nie chce odejść :( Właśnie wypiłam ostatnią kroplę syropu, który według reklam ponoć miał być skuteczny, ale jedyne co mi przeszło to apetyt...


Przedwczoraj aptekarz polecił mi tabletki na kaszel o nazwie Recotuss, podkreślając aby brać je regularnie co 3 godziny i tak też zrobiłam. W nocy myślałam, że skończę życie nie mogąc złapać oddechu i dusząc sie od kaszlu, zastanawiając się czy zadzwonic po karetkę czy nie, ale nie byłam w stanie wydusić ani słowa. Okazało się że przedawkowalam, bo nie można przekroczyć 4 tabletek dziennie o czym aptekarz już mi nie powiedział, a ja mając wcześniej gorączkę nie przeczytałam ulotki.


Tak wygląda opakowanie tabletek Recotuss


Dlaczego o tym pisze? Chciałabym Was jedynie ostrzec przed tym co mi sie przydarzyło. Nie ufajcie na słowo osobom trzecim, chociaż ja zaufałam myśląc, że aptekarz zna sie na fachu. Zawsze przed przyjeciem jakiegokolwiek lekarstwa przeczytajcie ulotkę. Jeśli tak sie zdarzy, że tak jak ja macie gorączkę i nie macie na to siły bo wszystko Wam sie rozmazuje przed oczami lub po prostu nie rozumiecie co jest w niej napisane, poproście kogoś aby się upewnił co do dawki lekarstwa jaką macie wziąć. I sprawdzcie też w internecie czy lek, który Wam sprzedano w aptece jest rzeczywiście odpowiedni na Wasze schorzenie, bo we Włoszech często sprzedają to co im leży bliżej pod ręką.


Mam jednak nadzieje, że nigdy nie znajdziecie się w podobnej sytuacji...


A Wy jakie lekarstwa zazwyczaj bierzecie kiedy dopadnie Was grypa?



sobota, 3 grudnia 2011

Biurokracja cz. III Włoski dowód osobisty

Właściwie to do dzisiaj dokładnie nie wiem dlaczego Włosi wymagają od obcokrajowców posiadania włoskiego dowodu osobistego, zwłaszcza od obywateli Unii Europejskiej, gdzie przecież paszport czy dowód osobisty UE powinien wystarczyć. Możżeby potwierdzić włoski adres zameldowania albo udowodnić, że nie jesteśmy tu nielegalnie tzw. clandestini?  No ale jeśli takie są wymagania i skoro już zdecydowaliśmy się na dłuższy pobyt we Włoszech, to prędzej czy pózniej musimy wyrobić ten dokument. Zwłaszcza jeżeli w przyszłości będziemy chcieli otworzyć włoskie konto lub wykupić abonament np. na telefon lub telewizję cyfrową. Poniżej wskazówki gdzie należy się zgłosić i jakie dokumenty przygotować.

W Rzymie należy się zgłosić do Ufficio Carte di identità del Municipio V, via Tiburtina 1163.

Potrzebne dokumenty:
- w kasie należy  wpłacić 5.42€ gdzie dostaniemy odpowiedni formularz do wypełnienia
- 3 zdjęcia legitymacyjne
- dokument tożsamosci -  polski  dowód osobisty lub paszport
- zaświadczenie o zameldowaniu we Włoszech (certificato di residenza)

Stary dowód osobisty

Dowód osobisty jest wydawany na miejscu  w ciągu kilku minut.

Ja swój dowód wyrobiłam w Perugii i zdjęcie zrobiono mi na miejscu. Pobrano mi również odcisk palca, ponieważ dostałam nowy, plastikowy dowód. Z tego co wiem w Rzymie nadal wyrabiają stare dowody w formie papierowej książeczki dlatego też jak pisalam powyżej lepiej przynieść własne zdjęcia legitymacyjne.


Nowy, plastikowy dowód osobisty


Przydatne linki:

piątek, 2 grudnia 2011

Magiczna Choinka na stacji Roma Termini

Stało się już tradycją, że na stacji Roma Termini co roku staje piękna, duża, zielona choinka przyzdobiona  lampeczkami i kolorowymi listami do Świętego Mikołaja, napisanymi prawie we wszystkich językach świata. Każdy z nas za pomocą kilku słów zapisanych na skrawku papieru może wyrazić swoje uczucia, przemyślenia, prośby i życzenia na nadchodzący rok. Prawie każdy turysta zatrzymuje się przy choince aby zrobić sobie zdjęcie i zawiesić swoją kartkę jak najwyzej, wierząc w magię Świętego Mikołaja.
Ja również postanowiłam poddać się rzyskiej tradycji i dzisiaj wybrałam się z moimi przyjaciółmi aby zawiesić mój pierwszy list - napisany po polsku oczywiście :) Ciekawe czy go znajdziecie?? :))




czwartek, 1 grudnia 2011

Wizzair i bilet za grosze na Święta :)

Nadal nie mogę uwierzyć jakie mnie dzisiaj szczęście spotkało!! Przez ponad dwa tygodnie szukałam taniego biletu lotniczego na powrót do domu na Święta, ale ceny niestety są bardzo wysokie w tym okresie i wahają się w granicach 250€. Dzisiaj przez przypadek znalazłam bilet w ofercie za jedyne 28€ zawierający wszystkie opłaty!!! Wprawdzie lot jest do Poznania i będę musiała potem spędzić następne 3 godziny w pociągu, aby dojechać do Warszawy, ale za taką cenę będzie to sama przyjemność zrobić sobie dodatkową wycieczkę :)) A Wy jakimi liniami latacie najczęściej do Polski? Macie już bilet na powrót do domu?


sobota, 26 listopada 2011

Czas na Jarmarki Bożonarodzeniowe - Mercatino della Befana na Piazza Navona

W dniu dzisiejszym, na Piazza Navona, odbyło sie oficjalne otwarcie targowiska bożonarodzeniowego tzw. Mercatino della Befana. Od ponad stu lat, na tym placu odbywają się świąteczne jarmarki, którego głównym bohaterem jest Befana, czyli włoska Baba Jaga. Jest to niewątpliwie jedno z najpopularniejszych wydarzeń w Rzymie gromadzące tysiące turystów oraz mieszkanców Rzymu i okolic. Jak co roku w centrum placu rozstawiane są liczne stoiska oferujące ozdoby świąteczne, zabawki, słodycze, szopki, skarpety wypełnione cukierkami, i wiele innych.



Stragany z zabawkami



                                     
                                     
Skarpety świąteczne 


                                       
 Kolorowe słodycze :) aż ciężko się nie skusic!!


Owoce wykonane z marcepanu

Szopki betlejemskie

Kolorowe pianki

Prażone orzechy i migdały

Skarpety wypełnione słodyczami



Oprócz licznych stoisk jest też wiele innych atrakcji takich jak koncerty, spektakle, wystawa zabawek czy konkurs na najpiękniejszą szopkę. 


Mercatini zakończą się 6-go stycznia (w Polsce Swięto Trzech Króli),  wraz z przybyciem Befany, która według tradycji rozda dzieciom i dorosłym słodkie upominki.



Na zakonczenie krotki filmik :)




niedziela, 20 listopada 2011

Biurokracja cz.II - Carta Postepay

Na początku mojej włoskiej przygody postanowiłam otworzyć konto studenckie w banku Unicredit Banca. Było mi ono potrzebne tylko po to, aby wpłacić na nie stypendium i pieniądze na codzienne wydatki. Pomimo świetnych warunków przedstawionych na początku, koszty utrzymania tego konta, dodatkowe opłaty za wpłacanie i wypłacanie gotówki, podatki itp. były zbyt wysokie i nieopłacalne. Miałam wrażenie, że ciągle dopłacam zamiast zaoszczędzić.

Po jakimś czasie, mój współokator poradził mi abym wyrobiła sobie kartę płatniczą Postepay. Jest to tzw. karta przedpłacona niezwiązana z żadnym rachunkiem osobistym. Aby dokonać jakiejkolwiek transakcji, należy wcześniej zasilić kartę odpowiednią kwotą pieniężną (działa podobnie jak karta SIM do tel ktorą musimy doladowywać aby móc zadzwonic). Karta ta jest bezpieczna i nie ponosimy dodatkowych kosztów za jej utrzymanie. Nie można mieć debetu.


Kartę można wyrobić w każdym urzędzie pocztowym - Poste Italiane i wydawana jest na miejscu.

Potrzebne dokumenty:

- dowód osobisty lub paszport
- codice fiscale
- 5€ za wydanie karty
- odpowiedni formularz do wypelnienia na poczcie

Według mnie jest to świetne rozwiązanie dla wszystkich studentów. Z karty możemy korzystać na calym świecie.


Dodatkowym atutem karty Postepay Mastercard jest to, że kupując bilet lotniczy Ryanair nie ponosimy dodatkowych opłat za zakup w internecie.

Osobiście bardzo polecam!

wtorek, 15 listopada 2011

Najlepsze dowcipy o Silvio Berlusconim :)

Pokojówka Berlusconiego potyka się i upada na ziemię. Berlusconi grzecznie podaje jej ręke i pomaga się podnieść. Na co ona odpowiada:
- Dziękuje, jakiż Pan uprzejmy. Jak moge się odwdzięczyć?
Berlusconi odpowiada:
- Za kilka dni będa wybory, może mogłabyś na mnie zagłosować?
Pokojówka odpowiada:
- Upadłam na tyłek, nie na głowę!!

***

Jest długi korek na autostradzie. Jeden z kierowców zaczyna się denerwować. W pewnym momencie, tracąc cierpliwość pyta jednego z kierowców obok:
- Co się dzieje??
- Grupa terrorystów wzięła za zakładnika Silvio Berlusconiego i domaga się 10 milionów dolarów okupu; w przeciwnym razie obleją go benzyną i podłożą ogien... Także robimy małą zbiórkę wśród wszystkich kierowców...
- Ile już zebraliście?
- 500 litrów benzyny i 4 zapalniczki...

***

Berlusconi podróżuje helikopterem ze swoją rodziną. Nagle postanawia wyrzucić 5 euro mówiąc: a co tam rzucę 5 euro i uszczęśliwie 5 osób... żona na to: lepiej jak rzucisz 10 euro i uszczęśliwisz 10 osób!! Podekscytowana córka dodaje: Tatusiu tatusiu, wyrzuć 50 euro a uszczęśliwisz 50 osób!!
W pewnym momencie wtrąca sie pilot i mówi do Berlusconiego: dlaczego Pan się nie rzuci uszczęśliwiając przy tym wszystkich!?!

poniedziałek, 14 listopada 2011

Silvio Berlusconi... koniec ery Bunga Bunga

No i stało się... w sobotę 12-tego listopada, po długich oczekiwaniach Silvio Berlusconi podał się do dymisji. Setki Włochów zgromadziło się  przed jego prywatną rezydencją, aby świętować jego odejście z rządu, blokując przy tym wiele ulic Rzymu.
We wszystkich dziennikach i stacjach TV mogliśmy śledzić na bieżąco rezygnację byłego premiera. Jego twarz znalazła sie na okładkach niedzielnego wydania wszystkich gazet. Oczywiście nie zabrakło też krytyk, złośliwych komentarzy i żartów z bylego premiera. Dzisiaj na jego miejsce zasiadł Mario Monti, który już zdobył przydomek "Super Mario".

Poniżej dwa najnowsze i najśmieszniejsze żarty z Berlusconiego :)



"Drogi Silvio, kolejna okazja do ucieczki z Ryanair!"


"Jeden skok w bok za 12€ tylko z Ryanair"

sobota, 12 listopada 2011

Pieczone kasztany jadalne czyli jesienny przysmak :)

Pieczone kasztany jadalne to przysmak, bez którego Włosi nie wyobrażają sobie jesiennych spacerów. Przechadzając sie po Piazza Navona czy Piazza di Spagna łatwo zauważyć pary trzymające w reku papierowe rożki wypełnione gorącymi kasztanami, zajadające sie nimi z apetytem, parząc sobie przy tym palce. Mi też cieżko jest ominąć kasztanowych straganiarzy i nie skusić sie chociaż na małą porcję

Stragan na Piazza di Spagna



W Polsce kasztany kojarzą się z dzecinstwem, z figurkami czy koralami jakie robiliśmy będąc dziećmi i nawet nie zdajemy sobie sprawy jakie właściwości posiadają. Ich właściwości odżywcze są wyjątkowe, są bogate w minerały, witaminy i pierwiastki śladowe, są wysokoenergetyczne, pomagają w walce z chorobami nerek, wątroby, w zmianach w komorkach nerwowych i mieśniowych oraz wzmacniają układ krążenia.





Pyszne gorace kasztany


Przepis na pieczone kasztany:

Kasztany dokładnie myjemy i osuszamy ściereczką. 
Nacinamy skórkę na dlugość ok 2-3cm.
Układamy w naczyniu żaroodpornym i wkładamy do rozgrzanego do 200'C piekarnika.
Pieczemy przez ok. 20-25 minut aż w środku będą miękkie i bedą miały złocisty kolor.
Ostrożnie wyjmujemy i są gotowe do podania.

Smacznego!!  Buon Appetito!!











Chciałabym dodaćże we Włoszech kasztany cieszą sie tak dużą popularnościąże raz do roku odbywa się święto kasztana, tzw. Sagra delle Castagne di Rocca Di Papa. 


środa, 9 listopada 2011

Smieszne reklamy we Wloskiej TV :))

Za oknem jest pochmurno i pada deszcz :( Dzisiaj postanowiłam dla odmiany wstawić kilka śmiesznych reklam, które możemy oglądać we Włoskiej TV :) Mam nadzieję, że poprawią one humor tym, którzy cierpią na jesienne depresje... :)



 Reklama wloskiej lalki Cicciobello Napoletano                            



 
     
       Reklama gąbki do mycia naczyn





            Kampania reklamowa sieci Tre 3 z Roulem Bova i Teresa Mannino








                           

wtorek, 8 listopada 2011

Strajk stacji benzynowych 8-11 listopada

Chciałabym poinformować wszystkich, że została potwierdzona wiadomość o strajku wszystkich stacji benzynowych we Włoszech (poza Ligurią i Toskanią). Sznury samochodów na stacjach benzynowych są długie jak mur chinski, ja dzisiaj stałam w kolejce przez ponad 45 minut!!
Strajk potrwa od wtorku od godz. 19 do piątku wieczorem. Zachęcam wszystkich do "nakarmienia" swoich dwu i czterokołowych pociech, aby uniknąć przykrych postojowych niespodzianek na wystarczająco już zakorkowanych ulicach Rzymu.

niedziela, 6 listopada 2011

Biurokracja cz.I czyli Benvenuto in Italia - Codice Fiscale

Chciałabym napomknąć na temat włoskiej biurokracji. Pomyslność w wyrobieniu dokumentów i czas oczekiwania zależy od tego w jakim regionie Włoch sie znajdujemy i przede wszystkim od tego na kogo trafimy w okienku i ile szczęścia nam dopisze.  Wiem, ze to może zabrzmieć banalnie, ale jest to argument w stylu "niekonczaca się opowieść" i myślęże kazdy kto miał choć trochę do czynienia z załatwianiem papierkowych spraw we Włoszech wie co mam na myśli. 
W kolejnych postach zatytułowanych "Biurokracja" opiszę w skrócie, bazując sie na moich doświadczeniach, gdzie neleży ubiegać się o podstawowe dokumenty i co nam jest do ich wyrobienia potrzebne.


Codice Fiscale - służy on do identyfikacji osoby poprzez szczególne instytucje.





Do jego wyrobienia potrzebne są:


  • odpowiedni wniosek (link poniżej)
  • kopia dowodu osobistego lub paszportu. 

Codice Fiscale wydawany jest na poczekaniu.
Wymagane dokumenty dostarczamy do najbliższej Agenzia delle Entrate.


Potrzebne linki:




sobota, 5 listopada 2011

Na egzamin w dresie z Myszką Miki czyli moda na egzaminach...

 Wczoraj odprowadzilam mojego kolege na egzamin na Università degli Studi w Perugii i zaciekawil mnie fakt, ze na wloskich uniwersytetach nikt nie przywiazuje uwagi do stroju w jakim idzie na egzamin. Mowi sie zawsze ze Wlochy to kraj, w ktorym wszyscy szczegolnie zwracaja uwage na to co na siebie zakladaja, na to jakiej marki sa ubrania i ile kosztuja. W byle jaki dzien wiekszosc Wloszek (tych zadbanych) wyglada jak modelki na wybiegu mody obnoszac sie markowymi ciuchami, torebkami czy butami. Ale jesli chodzi o dzien kiedy student przychodzi na egzamin, prawie wszyscy wygladaja jakby dopiero co wyszli z lozka, ubrani w Adidasy i spodnie dresowe i bluze z kapturem z jakas smieszna postacia z Ulicy Sezamkowej czy Smerfow, niechlujna fryzura lub troche bardziej skomplikowana, palma na glowie przewiazana gumka.
Pomyslalam od razu gdzie podzial sie szacunek do profesorow, gdzie ta biala bluzka czy zakiet, ktorego nigdy nie moglo zabraknac na egzaminie w Polsce? Pamietam jak kiedys jeden z moich kolegow zostal wyproszony z egzaminu ustnego poniewaz przyszedl w jeansach i w bluzie. A tutaj?? Biala bluzka moglaby sie przyczynic do wysmiewisk ze strony kolegow i dodatkowy stres przed egzaminem...  Ach te czasy!!!

piątek, 4 listopada 2011

Jak zdobyć stypendium na zagranicznej uczelni

Chciałabym się podzielić dobrą nowiną ze wszystkimi kandydatami wybierającymi się na studia do Włoch, a mianowicie  wszyscy studenci włoskich uniwersytetów mają prawo ubiegać się o stypendium i o obniżenie kwoty opłaty za studia już na pierwszym roku.
Jeszcze dzisiaj pamiętam kiedy jedna z moich współokatorek, Włoszka, poinformowala mnie o możliwości dostania takiego stypendium, o którym wcześniej nawet nie przyszło mi do głowy pomyśleć, gdyż w Polsce zazwyczaj stypendia przyznawane są dopiero na drugim roku za wysoką średnią ocen, z czym łączy się tzw. "wyścig szczurów".





Stypendiami zajmują się specjalnie do tego wyznaczone organizacje znajdujące się przy każdym Uniwersytecie. W Perugii taki ośrodek nazywa się ADISU i to właśnie tam trzeba się zgłosić aby otrzymać stypendium i możliwość korzystania z darmowej stołówki.
Można się ubiegać o dwa typy stypendium, pieniężne (ok. 3600€ rocznie) lub miejsce w akademiku i gotówkę w wysokości ok. 700€ rocznie.
Pierwszym krokiem jest wypełnienie odpowiedniego formularza na stronie ADISU (w przypadku studentów z Perugii) i określenie typu stypendium jakim jesteśmy zainteresowani. Tradycyjnie przygotowujemy komplet dokumentów, przetłumaczonych na jezyk włoski i potwierdzony poprzez tzw. "apostille" w MSZ w Warszawie:

- zaświadczenie o dochodach (pobieramy w odpowiednim Urzedzie Skarbowym) wszystkich członków rodziny zameldowanych pod tym samym adresem co my;
- zaświadczenie o zameldowaniu (pobieramy w Urzędzie Miasta);
- w poszczególnych przypadkach potrzebne nam też będzie zaświadczenie o rozwodzie rodziców, zgonie etc...;
- kopia dowodu osobistego lub paszportu.

Wszystkie w/w oryginalne dokumenty i wypełniony formularz wysyłamy pod wskazany adres listem poleconym z potwierdzeniem zwrotnym. Przed wysłaniem polecam zrobienie kopii wszystkich dokumentów, gdyż wielokrotnie spotkałam się z przypadkami, gdzie dokumenty nie dotarły lub czegos brakowało. W takim wypadku mamy pod reką kopię brakujacych dokumentów, którą w każdej chwili możemy okazać.

Z reguły Polacy nie mają większych trudności z otrzymaniem takiego stypendium ze względu na stosunkowo niskie dochody (w porownaniu z wloskimi). 



Przydatne linki:

czwartek, 3 listopada 2011

Università per Stranieri - 3 kroki aby zapisać się na studia

Kiedyś usłyszałam takie stwierdzenie od mojej znajomej Polki, że kto przyjedzie do Perugii cieżko mu będzie z niej wyjechać, w pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście... ;) I coś w tym jest, bo kiedy zdecydowałam się na dwumiesięczny  kurs językowy w Perugii, mój pobyt przedłużył się do prawie pięciu lat, a mianowicie do studiów licencjackich i pózniej magisterskich.


Università per Stranieri di Perugia to renomowany i najpopularniejszy  Uniwersytet dla Obcokrajowców we Włoszech.
System studiowania jest bardzo dogodny dla studentów, którzy jednocześnie chcą pracować i studiować, gdyż obecność na zajęciach nie jest obowiązkowa. Oczywiście nie polecam opuszczania zajęć osobom z nikłą znajomością języka włoskiego, ponieważ bedą miały trudności z przygotowaniem sie do egzaminów.

Warunkiem przyjęcia na studia licencjackie jest certyfikat z języka włoskiego na poziomie B2. Jeżeli ktoś nie posiada takiego certyfikatu lub jeszcze nie jest na poziomie średniozaawansowanym, może przyjechać do Perugii odpowiednio wcześniej (przynajmniej 2 miesiące) i zapisać sie na kurs językowy organizowany przez Università per Stranieri. Osobiście ukonczyłam taki kurs i bardzo go polecam, poziom nauczania jest bardzo wysoki  i szybko przynosi efekty (przynajmniej ja trafilam na świetnych profesorów). 

Pierwszym krokiem na studia licencjackie na w/w uniwersytecie jest złożenie wniosku o przyjęcie na uczelnię, można go ściągnać ze strony (poniżej podam wszystkie potrzebne linki) i złożyć w sekretariacie uczelni osobiście lub drogą pocztową wraz z kopią kompletnych dokumentów. 

Następnie przygotowujemy niezbędne dokumenty przetłumaczone na jezyk włoski przez tłumacza przysięgłego i poświadczone w biurze legalizacji MSZ poprzez tzw. "apostille":

świadectwo maturalne zalegalizowane przez właściwe kuratorium, poświadczone w biurze legalizacji MSZ oraz zalegalizowane i uwierzytelnione w Konsulacie Włoch w Warszawie
- zaświadczenie o zarobkach wszystkich członków rodziny (gospodarstwa domowego) wystawione poprzez właściwy Urzad Skarbowy, które jest niezbędne do otrzymania stypendium i do obniżenia kosztów nauki (czesnego)
- potwierdzenie wpłaty I-szej raty czesnego (po przyjęciu na studia)
- 2 zdjecia legitymacyjne
- kopia dowodu osobistego lub paszportu

Ostatnim i najważniejszym krokiem jest egzamin wstępny przeprowadzony w formie rozmowy kwalifikacyjnej (dokładne terminy podane są na stronie uniwersytetu). Nie jest to nic strasznego, nie należy się stresować, gdyż egzamin ten nie służy wyeliminowaniu konkurencji, lecz poznaniu poziomu przygotowania przyszłych studentów. Z doświadczenia wiem, że prawie wszyscy kandydaci są przyjmowani także zachecam Was do składania podań na uczelnię :) W razie jakichkolwiek pytań, piszcie do mnie:)


Powodzenia!!!     In bocca al lupo!!!




Przydatne linki:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...