niedziela, 25 listopada 2012

Musica italiana - włoska muzyka cz.I

Chciałabym spełnić Waszą prośbę i wymienić moich ulubionych włoskich artystów, których słucham najczęściej. Podczas przeglądania mojej playlist w Ipodzie odkryłam jak duża jest już moja włoska kolekcja i jak wiele gatunków muzycznych się na niej znajduje.  Są na niej piosenkarze, których na pewno już znacie z MTV, gdyż zrobili oni międzynarodową karierę, ale są też ci mniej znani, którzy są sławni tylko we Włoszech lub po prostu dopiero zaczynają swoją przygodę z muzyką. Wśród tych najsławniejszych znaleźli się: Eros Ramazotti, Tiziano Ferro, Laura Pausini i Giorgia.
Dzisiaj napiszę o tych mniej znanych w Polsce piosenkarzach, których zaczęłam słychać dopiero po przeprowadzce do Włoch. Jakoże jest ich wielu, posta podzielę na więcej części.

Kiedy przyjechałam do Włoch na początku wszyscy zachęcali mnie do słuchania Vasco Rossi mówiąc, że jest to legenda  włoskiej muzyki rockowej i dzięki jego piosenkom na pewno nauczę się języka włoskiego. Polubiłam go, ale wulgarność  jego niektórych tekstów trochę mnie do niego zniechęciła. Pojechałam nawet na jego koncert, ale tylko kilka piosenek przypadło mi do gustu. Są to między innymi: "Un senso", "Vivere Vivere", "Bollicine", "Vita spericolata" i "Gabri"

Vasco Rossi
Artystka, którą polubiłam od razu po przyjeździe do Włoch jest Elisa. Pamiętam, że jej piosenki nie odstępowały mnie na krok, a niektóre z nich znam nawet na pamięć :) Są to spokojne ballady, w których ma zawsze coś ciekawego do przekazania słuchaczom. Piosenki, których słucham najczęściej to:  "Gli ostacoli del cuore", "Luce", "Eppure Sentire", oraz "Una poesia anche per Te". 

Elisa

Ligabue zagościł na mojej playliście w miarę szybko, ponieważ przynosił mi wiele miłych wspomnień z pierwszych, gorących letnich wieczorów spędzonych we Włoszech. Kojarzy mi się z beztroskimi spotkaniami z nowymi przyjaciółmi, wakacjami, dyskoteką Gradisca w Perugii i reklamą Vodafone. Moje ulubione piosenki to: "Happy Hour", "Buonanotte all'Italia", "Questa è la vita" i "Piccola stella senza cielo". 

Luciano Ligabue

Biagio Antonacci poznałam dzięki koleżance, która była zakochana w jego piosenkach po uszy. Ja także po usłyszeniu po raz pierwszy "Pazzo di lei" dołączyłam do grona jego fanek :) Za zdany egzamin z Historii Sztuki, w nagrodę kupiłam sobie bilet na jego koncert i był to jeden z najpiękniejszych koncertów jakie widziałam we Włoszech. Polecam posłuchać: "Pazzo di Lei", "Se io, Se Lei", "Sognami" i "Vivimi".

Biagio Antonacci

Na dzisiaj to by było na tyle:) Napiszcie kto jest Waszym ulubionym włoskim piosenkarzem? Jakich piosenek słuchacie? 

Pozdrawiam,

CATC

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...